PN-HD 60364-6
Podstawowa norma sprawdzania instalacji elektrycznych niskiego napięcia. Obejmuje badania odbiorcze przy nowej instalacji i okresowe przy już pracującej.
Pomiary odbiorcze przy nowym budynku, pomiary okresowe co 5 lat, przegląd instalacji elektrycznej i odgromowej. Protokół w takiej formie, jakiej wymaga ubezpieczyciel czy nadzór budowlany.
Protokół bez powołania na właściwą normę można zakwestionować przy kontroli albo przy likwidacji szkody. Dlatego podaję normy wprost.
Podstawowa norma sprawdzania instalacji elektrycznych niskiego napięcia. Obejmuje badania odbiorcze przy nowej instalacji i okresowe przy już pracującej.
Norma dla instalacji fotowoltaicznych. Opisuje wymagania, zakres badań, dokumentację i konserwację.
Badam instalacje w mieszkaniach, domach, oborach, warsztatach i halach. Wszędzie tam, gdzie ktoś potrzebuje protokołu albo po prostu chce wiedzieć, jak to wygląda.
Pomiary odbiorcze i okresowe w domach, mieszkaniach, warsztatach i budynkach gospodarczych. Protokół, który przyjmie ubezpieczyciel i nadzór budowlany.
Czytaj więcej →Sprawdzam, czy wyłącznik RCD naprawdę zadziała, i mierzę impedancję pętli zwarcia. Bez tego ochrona przeciwporażeniowa jest tylko na papierze.
Czytaj więcej →Stan izolacji przewodów, rezystancja uziomów i sprawność instalacji odgromowej. Czyli to, od czego zależy, czy stara instalacja jest jeszcze bezpieczna.
Czytaj więcej →Badania odbiorcze i okresowe instalacji PV według PN-EN 62446. Obwody stałoprądowe, uziemienia, dokumentacja.
Czytaj więcej →Z czym ludzie dzwonią najczęściej.
Bez protokołu z pomiarów odbiorczych nie zgłosi się zakończenia budowy i nie będzie licznika.
Termin liczy się od daty poprzedniego protokołu, nie od początku roku kalendarzowego. Prawo budowlane wymaga kontroli instalacji elektrycznej i piorunochronnej nie rzadziej niż raz na 5 lat, a odpowiada za nią właściciel albo zarządca. W bloku zarządca wspólnoty odpowiada za części wspólne, a za instalację w mieszkaniu jego właściciel. W firmie i w gospodarstwie wszystko spada na jedną osobę.
Przy zawieraniu polisy czasem wystarczy oświadczenie. Przy likwidacji szkody rzeczoznawca poprosi o protokół. Pierwsze, na co spojrzy, to data wykonania pomiarów.
Najczęściej chodzi o wymianę rozdzielnicy. Świeżo zamontowany wyłącznik różnicowoprądowy też trzeba zmierzyć, bo wadliwe egzemplarze trafiają się prosto z pudełka, a nikt tego nie sprawdza przy zakupie. Podobnie po położeniu instalacji od zera w mieszkaniu albo po podpięciu fotowoltaiki.
O protokół z pomiarów pyta się dziś przy zakupie coraz częściej, razem ze świadectwem energetycznym.
Ciepłe gniazdko przy pralce. Z tym dzwonią najczęściej, choć równie dobrze może chodzić o korek wybijający bez wyraźnego powodu albo o instalację, która ma dobrze ponad 25 lat i nikt jej nigdy nie mierzył. Na oko nie widać nic. Pomiary elektryczne zaczynam wtedy od rozdzielnicy i od tego obwodu, który sprawia kłopot.
Od pierwszego telefonu do gotowego protokołu.
Wystarczy telefon albo formularz z pytaniem o pomiary elektryczne. Pytam o rodzaj budynku, wielkość instalacji i miejscowość, i na tej podstawie podaję cenę oraz termin. Wycena nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.
Przyjeżdżam w ustalonym dniu, z własnym sprzętem pomiarowym. Mieszkanie w bloku to zwykle 1-2 godziny, dom jednorodzinny pół dnia. Przygotować trzeba właściwie jedno: dostęp do rozdzielnicy.
Na koniec wystawiam podpisany protokół z wynikami pomiarów i oceną stanu instalacji, na papierze i w PDF. Jeśli coś wymaga naprawy, mówię, co i dlaczego, bez owijania w bawełnę.
Zajmuję się kontrolą i pomiarami instalacji elektrycznych. Świadectwo kwalifikacyjne nr D-1/8147/236/749/26, grupa 1, stanowisko dozoru, zakres kontrolno-pomiarowy. Obejmuje urządzenia i instalacje do 1 kV, czyli wszystko, co spotykam w domach, gospodarstwach i mniejszych obiektach firmowych. Ważne do 11.08.2031, numer można sprawdzić.
Sprzęt jest mój i wzorcowany. Kopie świadectw wzorcowania mierników dołączam do protokołu, bo przy szkodzie z pożaru rzeczoznawca ubezpieczyciela pyta o nią jako o drugą rzecz po samym protokole. Bez niej wyniki są tylko liczbami na kartce.
Nie sprzedaję niepotrzebnych usług. Jeśli instalacja jest sprawna, zostaje protokół i tyle. A jeśli coś wymaga naprawy, mówię wprost, co i jak pilnie. Czasem chodzi o wymianę jednego wyłącznika, czasem o całą rozdzielnicę i o tym też mówię od razu, jeszcze na miejscu.
Sprzęt jest mój, nie wypożyczony na jedno zlecenie. Konkretne modele podaję, bo miernik da się sprawdzić, a wynik pomiaru jest tyle wart, ile przyrząd, którym go zdjęto.
Jeżdżę po całym województwie kujawsko-pomorskim, przy większych zleceniach też dalej. Im bliżej Włocławka i Bądkowa, tym szybciej się umówimy i tym pewniej dojazd nic nie kosztuje.
Proszę zadzwonić. Cenę podaję od razu przez telefon, po kilku pytaniach o budynek. Nic to nie kosztuje.