Wyłącznik różnicowoprądowy potrafi uratować życie. Ale zużywa się jak każdy mechanizm i bywa, że przestaje wyłączać, nie dając o tym żadnego znaku. Przycisk TEST na obudowie sprawdza tylko część mechanizmu. Dopiero miernik pokazuje, przy jakim prądzie i po ilu milisekundach RCD faktycznie zadziała, a to są wartości, które muszą się zmieścić w normie.
Pomiar impedancji pętli zwarcia odpowiada na jedno pytanie: czy przy zwarciu bezpiecznik wyleci wystarczająco szybko. W starszych instalacjach, rozbudowywanych po kawałku przez trzydzieści lat, wynik potrafi zaskoczyć.
Przy okazji sprawdzam ciągłość przewodów ochronnych i połączenia wyrównawcze w łazience i kotłowni. To zwykle miejsce, gdzie ktoś kiedyś poszedł na skróty.
Co zostaje po pomiarach
- Protokół z wynikami wszystkich wykonanych pomiarów, podpisany moim nazwiskiem i numerem świadectwa.
- Ocena stanu instalacji, z wykazem tego, co wymaga naprawy.
- Papier i PDF. Ten sam dokument w dwóch postaciach, żeby dało się go od ręki przekazać ubezpieczycielowi, zarządcy albo zakładowi energetycznemu.
- Rozmowa o wynikach, po ludzku, bez zasłaniania się normami.
Pozostałe usługi
Wycena tej usługi
Cena zależy od budynku i liczby obwodów. Jeden telefon i wiadomo, ile to wyjdzie.