PN-HD 60364-6
Podstawowa norma sprawdzania instalacji elektrycznych niskiego napięcia. Obejmuje badania odbiorcze przy nowej instalacji i okresowe przy już pracującej.
Start › Pomiary fotowoltaiki › Bądkowo
Po żniwach na panelach nad stodołą zostaje warstwa pyłu, której pierwszy deszcz nie zdejmuje, i mniej więcej wtedy zaczynają się telefony z gospodarstw w gminie Bądkowo.
Instalacja w obejściu rzadko siedzi na jednym dachu. Część paneli idzie na oborze, część na stodole, reszta na wiacie maszynowej, a falowniki stoją w dwóch różnych budynkach. Przy badaniu oznacza to kilka niezależnych zestawów łańcuchów i chodzenie z miernikiem od budynku do budynku, zamiast jednego obchodu dachu jak przy domu.
Warunki pracy są tam inne niż na domu: pył po żniwach, amoniak z obory, wilgoć po myciu, wibracje od wentylatorów. Amoniak zabiera się najpierw za to, co ocynkowane, więc połączenia wyrównawcze konstrukcji odchodzą pierwsze. Śruba mocująca przewód wyrównawczy do profilu wygląda po kilku sezonach jak wykopana z ziemi, a na tym odcinku mierzę zupełnie inne wartości niż w dniu montażu.
Zabrudzenie i zacienienie panelu to osobny wątek. Pył z omłotu i kurz z suszarni osiadają nierówno, najgorzej wychodzi dolny rząd nad bramą, przez którą wjeżdża sprzęt. Przy pomiarze prądu łańcuchów różnica między łańcuchami jest widoczna od razu i wtedy wiadomo, czy szukać dalej w elektryce, czy sprawa siedzi na powierzchni szkła.
Zakres badania jest ten sam co w mieście, mierzę Sonelem CMP-1015-PV i UNI-T UT503PV. Różnicę robi liczba przejść przez podwórko i liczba protokołów, które z tego wychodzą.
Protokół bez powołania na właściwą normę można zakwestionować przy kontroli albo przy likwidacji szkody. Dlatego podaję normy wprost.
Podstawowa norma sprawdzania instalacji elektrycznych niskiego napięcia. Obejmuje badania odbiorcze przy nowej instalacji i okresowe przy już pracującej.
Norma dla instalacji fotowoltaicznych. Opisuje wymagania, zakres badań, dokumentację i konserwację.
Zakres opisuje norma PN-EN 62446. Wchodzi w to ciągłość przewodów ochronnych i połączeń wyrównawczych, sprawdzenie biegunowości, pomiar napięcia obwodu otwartego i prądu łańcuchów oraz rezystancja izolacji obwodów stałoprądowych. Norma określa też, co ma się znaleźć w protokole, więc dokumentacja nie jest dowolna.
Badanie odbiorcze robi się przy uruchomieniu nowej instalacji, przed zgłoszeniem jej do operatora sieci.
Jeden wyjazd. Każdy falownik ze swoimi łańcuchami mierzę osobno, a protokół wystawiam pod obiekt, tak jak jest to potem potrzebne w papierach gospodarstwa. Przy trzech dachach rezerwuję sobie cały dzień.
Da się, i to najrozsądniejszy układ, bo elektryka budynku i część PV wiszą na tym samym przyłączu. Wychodzą z tego dwa protokoły, bo instalację PV badam według innej normy niż zwykłą instalację odbiorczą.
Liczba falowników i łańcuchów, rozrzucenie paneli po budynkach i to, czy trzeba dojść do złączy na dachu, czy wszystko zbiega się w jednym miejscu. Cennika jeszcze nie ma, więc proszę zadzwonić pod 725 704 157 i powiedzieć, co stoi w obejściu i ile tego jest.
Nie. Kaniewo, Wysocin, Zieleniec i tak dalej to dla mnie kilka kilometrów, więc kilometrów nie doliczam do niczego.
Proszę zostawić numer, oddzwonię z ceną i terminem.